Gogol Bordello

Festyn w dobrym stylu – koncert Gogol Bordello w B90

Nowy Jork to miasto gdzie wszystko się miesza. Kręgi kulturowe, narodowości i kamienice z wieżowcami. Czasami powstają mieszanki wybuchowe jak Gogol Bordello, czyli zespół w którym wspólnie publiczność zabawiają emigranci z Rosji, Ukrainy, Izraela, Etiopii oraz Amerykanin i Szkotka z chińskimi korzeniami. Każdy w innym stroju – od modnego – hipsterskiego, przez cygański i punkową naćwiekowaną kamizelę ozdobioną naszywką z logo GBH, aż po gustowny kostium wokalistki. Gdyby komuś było za mało mieszanek, to muzyka grana przez ten zespół jest miksturą różnego rodzaju folku, punk rocka i reggae.
Gogol Bordello
 
Ten niemal cały świat w pigułce przyciągnął całkiem liczebną publiczność do B90. Nic dziwnego, podczas wcześniejszych koncertów w Polsce lider Gogol Bordello potrafił przypodobać się słuchaczom. Zresztą międzynarodowo nie było tylko na scenie – pośród audytorium słychać było język rosyjski, były widoczne koszulki z ukraińskimi napisami, a także w czasie koncertu powiewała białoruska flaga.
Gogol Bordello

Gdyby muzykę Gogol Bordello rozłożyć na poszczególne składowe, to zapewne trafiałaby ona tylko do wyznawców danych gatunków; w mieszance i po pewnym wygładzeniu adresatów, siłą rzeczy, jest znacznie więcej, a ich reakcje bardzo żywiołowe i ekspresyjne. W zasadzie trudno o inne, bo gdy stoi się w przednich rzędach, perkusja wygrywa punkowy rytm, skrzypce tną żwawą melodię, a na scenie ruch jak na Marszałkowskiej, to naprawdę ciężko pozostać obojętnym i nieruchomym. Choć cały występ miał w sobie coś z festynu albo jarmarcznego cyrku, to nie można odmówić całości dobrego smaku i dobrego pomysłu. A nawet jak końcówka koncertu zaczynała się dłużyć i zaczyna chrzęścić styropian, gdy Eugene Hütz wspomina polską rewolucję, to zespół ma koncepcję co zrobić, żeby znów krew zaczęła szybciej krążyć – grają cover Breakoutu “Ona poszła inną drogą”. Jak często się zdarza, żeby zagraniczna kapela grała polską piosenkę?

Gogol Bordello

A ci co przyszli na koncert punktualnie, a nie “na gwiazdę” mieli okazję poczuć się jak w meksykańskim miasteczku za sprawą folkowego wcielenia punkowego zespołu The Bronx, czyli Mariachi El Bronx.

Michał Zarecki

Gogol Bordello

Gogol Bordello

Gogol Bordello

Gogol Bordello

Gogol Bordello

Gogol Bordello

 

Share and Enjoy !

0Shares
0 0